Tenisitis acuta*
Wstałem sobie rano z niechęcią straszliwą. Łomatko. Ciemno, ponuro – gdzie do cholery ten dzień się wydłuża? Zgodnie z kalendarzem 28 do 30 grudnia to okres gdy słonko wstawało najpóźniej. O 8.28 rano. A zachodziło najwcześniej pomiędzy 10 a 17 grudniem – o 15.39. Co najciekawsze, najkrótszy dzień w roku przypada poza tymi okresami, czyli standardowo na 21 grudzień. Całe 7 godzin, 15 minut i 18 sekund. Jak się ta nasza geoida obraca – brakuje mi wyobraźni.
Zgodnie z tym samym kalendarzem, dzisiaj dzień ma ciut ponad 8 godzin. To gdzie to się ukrywa, cholera jasna? Rano ciemno i wrednie – za to po południu wrednie i ciemno. No ale – trzeba wstać i łóżeczko ciepłe porzucić. Co robić. Ktoś musi wstać żeby lenić mógł się ktoś. Zajeżdżam ja sobie do roboty a tu niespodzianka – moja koleżanka co to pracuje w every other monday przyjechała dwa razy pod rząd. Jak mnie zobaczyła – tak nieco zbladła. Że niby ja teraz ją odeśle 50 mil do domu? Mowy nie ma…. Taki okrutny nie będę. Tym bardziej że Rodżer paluchy rżnie jak opętany, po południu kanalarz ma chyba z pięć ogólnych a na koniec – jako ten kwiatek do kożucha – przyłazi zębodół coby rwać w miejscowym. Ale za to do wpół do ósmej. Zaufaliśmy sobie uff-uff, wyjaśnili nieścisłości i już 17 sekund później gnałem jak opętany w stronę chałupy. Jeszcze się nie daj Boże się rozmyśli… albo jaka robota wykluje…
Korzystając z dnia wolnego pojechaliśmy – jakże by inaczej – na dżima. I okazało sie że – zupełnie przypadkiem – kort jest wolny za 35 minut. Ha. 25 minut ostrej rozgrzeweczki na stepperze, godzina tenisa, dziesięć nawrotek na basenie. Powiedziałem do tego swojego muffin-top’a: albo ty – albo ja. Póki co daje radę, a gościu zabrał się za znikanie.
Żeby nie poprestać na małym, wieczorem poleźliśmy na półtorej godziny fast track’a. Tym razem uczyli nas backhandów – czyli jak uderzyć piłeczkę co leci na przeciwpołożną. Jaja kompletne. Najlepiej wychodzi mi takowy z woleja – jak walnę, lepiej wiać. Nie wiadomo kto, gdzie i jak w łeb dostanie.
Ciekawe czy to się leczy.
————-
Tak sie tworzy nazwy chorób:
Appendix – appendicitis (wyrostek-zapalenie wyrostka)
Pharynx- pharyngitis (gardło)
Tenis – tenisitis
Brain – pypcium dyrdum.
Itd.
