znów w góry
Rano autobusem do Jaworzynki. Potem przez granicę i w góry. O dziwo, są jeszcze szlaki, których nie znam – w promieniu 25 km od domu.


Ech, dzień już coraz krótszy. Formalnie jeszcze lato…
Ale i jesień jest dla turystów. Nie tylko pieszych.
P.S. wrzuciłem dwie fotki z tej wycieczki, póki mi baterie nie padły…

… i trzecia jako bonus. Jutro dyżur, to będę pracować jak to psisko…
